poniedziałek, 13 kwietnia 2026

Siedmiu mężczyzn i siedem filiżanek Ludwiki Mayer


Z wielką ciekawością zajrzałam do najnowszej książki Sylwii Markiewicz pt. Siedmiu mężczyzn i siedem filiżanek Ludwiki Mayer. 
Jest to bowiem historia niebanalna pokazująca wiele masek członków rodziny jak i ludzi showbiznesu. 

Czemu? O co tu chodzi? W jakich okolicznościach można sprawdzić jacy ludzie są naprawdę ? Kim jest Ludwika Mayer?

Główna Bohaterka „Siedmiu mężczyzn…” to aktorka minionych lat z bogatą biografią zarówno filmową jak i miłosną, która będąc bliską śmierci stara się zapewnić odpowiedni byt dla niepełnosprawnej córki.  
W związku z rychłym kresem swoich dni zwołuje całą rodzinę, żeby mogli się wykazać aby móc zdobyć niemały spadek po Ludwice. To oczywiście wywołuje wszelakiego rodzaju emocje jak i działania co po niektórych członków rodziny. Dzięki temu czytelnik poznaje motywy kolejnych postaci. I przy okazji barwną a zarazem lekko tajemniczą historię aktorki. Bo czyż to możliwe, aby wielu mężczyzn z jej życia tak po prostu zniknęło….

Autorka powoli snuje opowieść o historiach miłosnych Ludwiki Mayer, które wyjaśniają wiele ale czy wszystko. 

Co się stało z mężami bohaterki? Czy to możliwe, że tak nagle poumierali? A może ktoś im pomógł? I dlaczego? 

Sylwia Markiewicz w bardzo pokrętny sposób tworzy główny wątek, przy okazji pokazując blaski i cienie showbiznesu w dawnych jak i współczesnych czasach. I gdy czytelnik naprowadzony na pewne rzeczy domyśla się kto mógł coś tu napsuć , doprowadza do takich splot twistów, że pozostaje w pełnym zadziwieniu mając pod nosem odpowiedź. 
Buduje w Siedmiu Mężczyznach i siedmiu filiżankach Ludwiki Mayer intrygę tak jak w prawdziwym kryminale. Czy w ten sposób nakierowuje odbiorcę na to, ze zmieni gatunek swoich powieści. Bo jeśli tak, to jestem za, bo zostałam totalnie wkręcona. I będę czekać na tą zmianę. A sama końcówka po prostu wymiata. 

Zaintrygowani? Jeśli tak to bardzo polecam powieść Sylwii Markiewicz. Nietuzinkową, niezapomnianą po prostu rewelacyjną. Trochę inną niż poprzednie książki autorki, ale jak odświeżającą. 
Gdyż dostaniecie tajemnice rodzinne jak i niezłą intrygę z bardzo barwnymi postaciami. I bardzo ciekawymi portretami psychologicznymi jedynymi stałymi u tej pisarki.
Poza tym można się tu i wzruszyć jak i trochę pośmiać. 

Nie trzeba nosić żałoby na smutno, mogą wspominać te dobre, wesołe rzeczy, a było ich mnóstwo.”

Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Pascal.