niedziela, 19 kwietnia 2026

Drugie życie Elizy



Jakiś miesiąc temu odkryłam, że Greta Drawska pisze nie tylko kryminały ale i fantastyczne książki obyczajowe. Podobno Drugie Życie Elizy miało być odskocznią od zwykle pisanych powieści autorki, a stało się pierwszym tomem niezwykłej serii Mapy Czasu. 

Główna bohaterka Eliza Angielczyk budzi się w pałacu w Szlachcinie tyle, że w zupełnie innych czasach niż sama pochodzi. Odkrywa, że jest damą do towarzystwa baronowej von Rose, która w tajemniczych okolicznościach traci życie i piękną kolię. Wina spada na początku na Elizę, która dostaje propozycje od komisarza Lindego, że albo zostanie skazana albo pomoże w śledztwie. A do tego wszystkiego może być guwernantką. 

Ale jakim cudem pojawiła się w XIX wieku? Co takiego się wydarzyło, ze prowadzi prywatne śledztwo w epoce, kiedy kobiety nie mają żadnych praw i głosu? Co jeszcze ją tu zaskoczy? Los, przeznaczenie a może coś jeszcze większego?

Greta Drawska tka niezwykłą historie, gdzie zacierają się czasy i losy bohaterów. I robi to tak sprytnie, że nie można oderwać się od książki. Dosłownie. Przy okazji świetnie pokazuje różnice pomiędzy epokami ale nie ludźmi. Bardzo plastycznie porównuje a zarazem wskazuje podobieństwa pomiędzy nimi. 

Czy Elizie uda się wrócić do XXI wieku? Co będzie musiała zrobić, aby tam trafić?

Drugie życie Elizy pani Drawskiej to mieszanina kilku gatunków kryminału, powieści historycznej jak i obyczajowej a zarazem fantastycznej. I nie, nie jest to w żaden sposób przesadzone. Wszystko jest ułożone w miarę logiczną całość a do tego miejscami jest bardzo zabawne. Pomaga w tym lekki i rytmiczny styl autorki. Poza tym opowieść jest na tyle płynna, że tłumaczenie jeszcze jeden rozdział totalnie nie działa. I połyka się tę książkę w całości. 

A w wersji audio, pomaga w tym skutecznie Róża Cieślińska-Dziekiewicz, której słuchałam przez niecałe trzy dni, co rzadko mi się zdarza. 

Polecam serdecznie 












Brak komentarzy:

Prześlij komentarz