Pomiędzy współpracami wysłuchałam audiobooka w wykonaniu Olgi Bończyk z nadzieją na możliwość przeczytania kolejnej części. Spędziłam z nim raptem 3 dni. Ale jakie emocjonujące i odprężające.
Szeptanka Karoliny Głogowskiej to moja druga książka autorki. Pierwsza była mocnym thrillerem społecznym, natomiast ta jest zupełnie czymś innym….
Hela i Matylda w wyniku pewnych wydarzeń w szkole wyjeżdżają w rodzinne strony matki.
Hela traktuje ten wyjazd jako karę, za to że została wyrzucona z liceum. Dlatego też nie ułatwia matce życia, które także nie jest usłane różami. Jednak gdy nastolatka poznaje dość nietypowe babcie w Kociewiu oraz Celinę coś się w niej zmienia. Mimo, że wciąż jest posądzana za wszelkie rzeczy, które dzieją się w starym domu. Zaprzyjaźnia się z sąsiadem Bubą, który pokazuje jej zupełnie inne życie. Spokojne, wiejskie bez jakichkolwiek technologicznych przeszkadzaczy.
„Nie rozumiem, dlaczego 15-letni chłopak, zamiast znaleźć mnie na Insta albo fejsie, stosuje średniowieczne metody komunikacji.”
Jedyne co ją trapi to dziwne sny i rzeczy związane z babcinym domem. Oraz tęsknota za ojcem, do którego bardzo chce pojechać na koniec europy.
Co takiego musi się wydarzyć, aby pewne niewypowiedziane tajemnice rodzinne wyszły na jaw? Dlaczego tak trudno jest rozmawiać o przeszłości i czemu Hela zachowuje się dość dziwnie? Z czym są związane jej ataki? I kim jest Buba?
Szeptanka to obraz rodziny, w której to kobiety wiodą prym. A także w której nic nie jest proste.
Zagmatwane stosunki rodzinne, niewypowiedziane tajemnice oraz lekkie napięcie trzymające do końca książki powodują u czytelnika niemożność oderwania się od intrygującej historii. Można tu się i wzruszyć, troszkę pośmiać a nawet trochę pobać. Gdyż pomiędzy wierszami można także poznać różne wiejskie zabobony z okolic kujawsko-pomorskich.
Lekki styl powieści Karoliny Głogowskiej opowiedzianej z dwóch perspektyw wciąga na maksa. Fajnie jest poznać myśli matki i córki dotyczące konkretnych spraw. A w przypadku świetnej interpretacji Olgi Bończyk tym bardziej nie można się oderwać od audiobooka.
Czy czujecie się zaintrygowani? Jeśli tak to zapraszam do lektury Szeptanki Karoliny Głogowskiej.
Ja bardzo i dlatego ciekawa jestem co tym razem będzie się dziać w kolejnej części serii Kociewie.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz