wtorek, 17 marca 2026

Jagoda


I

Jagoda Anny Kasiuk to kolejna część serii Łowisk, w której spotykamy stałych bohaterów czyli Majkę, Pawła, Roberta oraz Ewę. 

Majka po przeprowadzce na Mazury zaczyna nowy etap życia, w którym pierwsze skrzypce gra Paweł wraz z bratem oraz praca czyli wymarzony gabinet psychologiczny. Do pewnego momentu, gdyż przypomina o sobie zjawa Matylda z ważnego powodu. Chce bowiem dopełnienia klątwy, która ciąży na rodzinie Ławczuków. Pełne jej znaczenie zna tylko Paweł choć nie przyznaje się do tego Majce. Nie chce wystraszyć dziewczyny rewelacjami, które wyczytał w  rodzinnych zapiskach. Zwłaszcza gdy okazuje sie, że dziewczyna jest w ciąży z jednym z braci. 

Kto jest ojcem dziecka? Jak ta historia sie skończy? Czy faktycznie klątwa rodzinna się dopełni? I w jaki sposób?

Jagoda Anny Kasiuk to totalnie emocjonalna huśtawka, która trzyma w lekkim napięciu do końca. Jest to kołowrotek pełen nastrojów, prawie jak ciąża dziewczyny, który nie daje o sobie zapomnieć. Bo mamy tu i rozterki miłosne jak i przeklętą historię rodziny.  

Majka bowiem miota się tu strasznie, bo nie wie kogo kocha bardziej. Czy Pawła wiecznie tajemniczego choć dającego ukojenie, a może Roberta, który daje pewność i bezpieczeństwo oraz co najważniejsze przewidywalność. Jedyną dla niej stałą jest nowo otwarty gabinet oraz przyjaźń Ewy. To daje jej poczucie bezpieczeństwa i sprawczości. Do pewnego momentu…..

„Nie wydaje ci się, że trudniej jest stawić czoło życiu bez kochanej osoby?”

Ciekawe jest to, kto tak naprawdę jest tu ofiarą piętna ? Czy to na pewno jest Paweł a może jednak pokazująca się coraz częściej zjawa Matyldy?

Cała ta niesamowita historia opisana została przez autorkę jak zawsze niezwykle plastycznie oraz mistycznie. Czuć tu klimat Mazur i Łowisk i trochę tego czegoś co zauroczyło wszystkich bohaterów. Spokój, ciszę  a może coś jeszcze. 

Ja mimo wielu zawirowań miałam dużą przyjemność z poznawania dalszych losów bohaterów. I ciekawa jestem czym jeszcze doświadczy ich pisarka. 

Zapraszam do świata niby współczesnego ale jednak pełnego rodzinnych wspomnień i dziwnych niewytłumaczalnych doświadczeń.


Za egzemplarz recenzencki  oraz cierpliwość bardzo dziękuję Wydawnictwu Rebel Rose.









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz