Czasem jest tak, że książki mnie same znajdują. Tak też się stało z moją pierwszą książką od Ilony Ciepał-Jaranowskiej, bo w styczniu na jednej z grup literackich na fejsbuku było spotkanie z autorką i jej twórczością. Wszystko dlatego, że pisarka tak interesująco i ciepło opowiadała o swoich historiach, że nie mogłam się im oprzeć.
Oczywiście na legalu ściągnęłam na Legimi Znajdziesz mnie wśród chmur i totalnie wsiąkłam. Co takiego ciekawego jest w tym tytule? Co mnie w nim poruszyło?
Historia niby jakich wiele bo niedoszła panna młoda traci narzeczonego w katastrofie lotniczej. Nie może odnaleźć się w tym życiu bez Marcina, czyli pustego oraz niewyobrażalnego do funkcjonowania.
Na szczęście ma wsparcie w siostrze, która pomaga jej dosłownie we wszystkim. Do czasu….
Ale jak długo tak można funkcjonować? Co wpłynie na Joannę aby wyjść z kokonu cierpienia? Czy to możliwe, aby móc żyć dalej po takiej stracie? I kto oprócz niej jeszcze mocniej cierpi po śmierci jej Marcina?
Ilona Ciepiał-Jaranowska w swoim niedawnym debiucie opisuje krok po krok żałobę głównej bohaterki. A także to, co pomaga Joannie walczyć ze swymi emocjami. Jest to sztuka a dokładnie malowanie obrazów. Dzięki temu wyrzuca swoje frustracje i smutki, które powoli uchodzą z jej zbolałej duszy. Z wielkim trudem wraca do pracy, w której czekają na nią różne wyzwania. I dobra dusza Jola, której też w życiu nie jest łatwo. Dzięki pewnemu braterstwu serc dziewczyny zaprzyjaźniają się i zaczynają na nowo układać sobie życie.
Co z tego wyniknie? Jakie marzenia zostaną spełnione przez przypadek?
Znajdziesz mnie wśród chmur to naładowana wszelkimi emocjami historia, od której ciężko się oderwać mimo trudnego tematu, śmierci bliskiej osoby. Ale wcale nie czuje się totalnie przeczołgana przez autorkę, bo książka pani Ilony Ciepał-Jaranowskiej mimo wszystko otula jak ciepły kocyk , gdyż daje nadzieje na lepsze jutro.
Bardzo podobał mi się tu także temat przyjaźni miedzy Joanną i Jolą, a także inne damsko-męskie wątki. Tu nikt nie jest idealny, bo każdy bohater ma już swoją niełatwą historie. Tak jak każdy z nas.
A wszystko to jest napisane tak lekkim stylem, że nie sposób oderwać się od książki. Ostrzegam!
Polecam serdecznie

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz