Wiosnę w tym roku rozpoczęłam pierwszym tomem nowej kryminalnej serii Zalesie Katarzyny Puzyńskiej.
W NIC TAKIEGO już na początku powieści poznajemy ofiarę czyli biznesmena Tadeusza Bacewicza, o którego śmierć najbardziej jest podejrzana rodzina.
Czy typowe założenie jest słuszne? Co się za nim kryje? Tajemnice rodzinne czy coś zupełnie innego? I komu można tu ufać? Kto jest tu przyjacielem a kto wrogiem? I Jakie jeszcze sekrety wyjdą na jaw?
Sprawę prowadzą prokurator Hala oraz policjantki Michalina Murawska oraz Kaja Piggy Dalke, którzy mają dość bujną przeszłość. Każde z nich coś już przeżyło a ten bagaż nie ułatwia im prowadzenia śledztwa. Komu najbardziej?
NIC TAKIEGO to zupełnie coś innego niż poprzednia seria autorki, bowiem jest dojrzalsze a w związku z tym bardziej złożone pod kątem kryminalnej zagadki jak i szerokiego wątku obyczajowego najważniejszych postaci. W pewnym momencie pisarka pomiędzy wierszami mruga do czytelnika, gdy wspomina o „Spokojnym” Lipowie. Tak, tak są tu także zabawne sceny.
Do tego są tu świetnie wykreowane obrazy psychologiczne bohaterów, że aż chce się poznać ich niełatwe historie. Do tego dość wartka akcja powoduje niemożliwość odłożenia książki. Bo w niektórych momentach dzieje się naprawdę dużo. Poza tym zagadka goni zagadkę. Przy jednym tropie mnożą się pytania skąd, jak i dlaczego i po co? Jednym słowem to jest coś czego dawno nie widziałam w polskim kryminale. I miałam naprawdę dużą frajdę w czytaniu oraz słuchaniu kryminału Katarzyny Puzyńskiej.
Bo warto zaznaczyć, że audiobook jest także świetnie wykonany przez Annę Szymańczyk, Laurę Breszkę, Jakuba Kamieńskiego, Leszka Filipowicza, Barbarę Liberek oraz Rafała Maćkowiaka.
Ja jestem pod wrażeniem kunsztu pisarskiego Puzyńskiej i za dłuższy moment zajrzę do drugiego tomu z zaleskiej serii.
Polecam serdecznie na deszczowe wakacyjne wieczory i życzę dobrej lektury.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz