sobota, 31 stycznia 2026

Wicked zaczarowany musical



Jeśli obserwujecie mój blog i stronę, to pewnie już wiecie, że jednym  z moich ulubionych gatunków teatralnych jest musical. Jest to miłość dojrzewająca ze mną od lat dzieciństwa, kiedy to odkryłam dzięki Mamie legendarną Deszczową Piosenkę, Czarnoksiężnika z krainy Oz i wiele innych klasyków. Idąc dalej,  oglądałam i nadal to robię także filmy taneczne typu Dirty Dancing czy Zatańcz ze mną. 

Idąc tym tropem nie mogłam ominąć kolejnego musicalu, wystawianego przez Teatr Muzyczny Roma, który jest swoistego rodzaju prequelem historii o czarnoksiężniku oraz innych bohaterach czyli Wicked S. Schwartza.

Jak się okazuje to przedstawienie powstało na podstawie powieści pt. Wicked. Życie i czasy Złej czarownicy autorstwa Gregorego Maguir’a.  

I faktycznie tak jest, gdyż poznajemy wielowarstwową historię i ten czas, kiedy to przyszła Zła czarownica z Zachodu czyli Elfaba zaczyna studiować na Uniwersytecie Shiz. Tym samym widz dowiaduje się dlaczego stała się to złą we wspomnianej bajce i skąd wzięły sie takie postacie jak Lew, Strach na wróble czy Blaszany Drwal. I kim był Czarodziej? 

Czyż to nie jest niesamowite wrócić do korzeni bajki? Tym samym poznać tajemnice,  które  wyjdą na jaw? Czemu traktowano Elfi inaczej? O co chodzi z Galindą? I od kogo Dorotka dostała błyszczące pantofelki?

W tym niespotykanym czarodziejskim prequelu oczywiście jest mowa o walce dobra ze złem, a także o niezwykłej przyjaźni między dziewczętami. Polska wersja jest także dostosowana w pewien sposób do naszych realiów, ciekawe czy wyczujecie te słowne smaczki? 

Ja jestem oczarowana rozmachem tego projektu muzycznego pod każdym względem. Muzycznym, aktorskim, scenograficznym i efektownym. Oraz fabularnym. Poczułam się jak dziecko bo poczułam magię….. bo dopelniły to efekty takie jak w kinie. Dosłownie. 

Wykonania Natalii Piotrowskiej-Paciorek, Anny Federowicz, Janka Traczyka oraz Tomasza Steciuka pozostawiły mnie na długo w zachwycie. Nic dziwnego, gdyż sam Schwartz miał wpływ na wybór głównych bohaterów Wicked w Romie. 

Polecam serdecznie dla małych i dużych dzieci. 


 







sobota, 24 stycznia 2026

Przejmująca Tajemnica Bibliotekarki



Jestem jedną z niewielu osób, która nie przepada za typowymi romansami. Dlatego też omijam wszelkie możliwe tego typu  historie okraszone słodkimi okładkami. Jednak są takie pisarki, które potrafią otulić moją rogatą duszę nietuzinkowymi opowieściami o zwykłych ludziach doświadczonych przez los. W nich wątek miłosny jest miłym i pozytywnym dodatkiem, który jest iskierką nadziei na lepsze jutro. Taką pozycją był Sekret Bibliotekarki Wioletty Piaseckiej ponad rok temu, który doczekał się dzięki czytelniczkom drugiej części. (Byłam jedną z nich.) 

Tajemnica bibliotekarki pani Piaseckiej to ciąg dalszy losów głównej bohaterki Dagmary Brewki, która pomimo wyjścia z nałogu nadal napotyka na różnorakie problemy. Zresztą wychodzenie z alkoholizmu nie jest wcale takie łatwe, co widać po jej zachowaniu i emocjach im towarzyszących. Nie ułatwia jej też fakt pojawienia się byłej dziewczyny Michała, która bardzo chce zaznaczyć, że nadal jest zainteresowana policjantem a w związku z tym miesza w ich znajomości.

Co z tego wyniknie? Jak dużo kłopotów może doświadczyć osoba po trudnych przejściach? Czy to się kiedyś skończy? Czemu tak trudna jest dla Dagmary rozmowa z ukochanym? Z czym to się wiążę? Jakie sekrety wyjdą na jaw?

W Tajemnicy Bibliotekarki Wioletta Piasecka porusza ważne tematy oraz opisuje bardzo wnikliwie cechy charakterystyczne dla człowieka z zespołem DDA. Podkreśla, że dla ludzi wychodzących z nałogu bardzo jest ważne wsparcie zarówno w terapeutach jak i w rodzinie. Tego drugiego Dagmara nie ma, za to wspierają ją współpracownicy, Michał oraz niezastąpiony Bartek, który pomógł jej w leczeniu. 
Oprócz tego w głównym wątku Dagmary i Michała autorka zaznacza jak ważna jest rozmowa oraz mówienie prawdy o elementarnych sprawach. To jest bardzo dziwne ale i prawdziwe w obecnych czasach, że nadal mamy problemy z komunikacją.
Ale faktycznie tak jest. Zarówno w powieści jak  i w życiu codziennym. 

Historia Dagmary i Michała  okraszona jest pięknymi opisami Fromborka i życia w małej społeczności. Aż chce się tam od razu pojechać i pochodzić po mieście szlakami głównych bohaterów. 
Dodatkowo autorka tak emocjonalnie opisuje losy bohaterów, że trudno się nie wzruszyć. Pewnie nie uwierzycie, ale nawet ja miałam łzy w oczach z kilka razy. Wyjątkowo bardzo uczuciowo podeszłam do tej opowieści zupełnie jak nie ja. Może dlatego, że został poruszony wątek drugiej szansy oraz odrodzenia. Bo czasem chciałoby się coś zmienić w życiu….

Tak trudna historia zawarta w Tajemnicy Bibliotekarki Wioletty Piaseckiej zapełniona emocjami i zimowymi opisami Fromborka wyjątkowo przemawia do czytelnika bo otula jak ciepły płaszcz. Brawa dla autorki za wyjątkowe i przejmujące wrażenia z każdej strony książki. 
 
Kontynuacja cyklu o  Dagmarze Brewce jest równie dobra jak i pierwsza część o Bibliotekarce dlatego gorąco zachęcam do przeczytania. 
Lub do wysłuchania audiobooka w brawurowym wykonaniu Klaudii Bełcik. 









 

środa, 21 stycznia 2026

Baka czyli Nasze Błękitne Lato


Gdy chcemy poznać historie naszych przodków najtrudniejsze jest odtworzenie wydarzeń dotyczących losów rodziny, gdy już brak najbliższych krewnych. I Nie ma kogo spytać z czego wynikają pewne niesnaski, tajemnice i tym podobne zagadki. 

Przed takim właśnie wyzwaniem stoi Patryk Han, główny bohater  najnowszej książki Artura Tojzy pt. Nasze Błękitne lato. Co najciekawsze książka jest sklasyfikowana jako k-drama czyli jako romans i obyczaj w jednym. Ale takim typowym romansem wcale nie jest. Czemu? Co takiego jest w tej powieści, że nie można  tak jej do końca określić?

Najnowsza historia Artura Tojzy opowiada o perypetiach 30-letniego Patryka, który wraca do ojczystego kraju taty po 20 latach nieobecności, gdzie w dość „zabawnych” okolicznościach natrafia na dawną przyjaciółkę Su-ah. Z racji otrzymania spadku po dziadkach zamieszkuje w ich domu, gdzie zagadka goni zagadkę. Gdy okazuje się, że dawna przyjaciółka nie otrzymała listów od niego kilkanaście lat temu, zaczynają prowadzić małe śledztwo. I dociekać co stało się w dawnych czasach z ich rodzinami. I jak doszło do pewnych konfliktów. Głównym motywem jest pytanie czy warto grzebać w przeszłości? 

Bo komu zależało na rozdzieleniu przyjaciół? Dlaczego babcia nikomu nie powiedziała o śmierci jego rodziców? Co się za tym wszystkim kryje? Jakie jeszcze tajemnice wyjdą na jaw?

Oczywiście główny bohater u Artura Tojzy to lekko ciapowaty a zarazem irytujący mężczyzna, który gubi się w stosunkach międzyludzkich i damsko-męskich. Jest to jak zawsze lekko urocze choć trochę denerwujące. Mam wrażenie, że męskie postacie książek tegoż autora  zawsze mają jakiś defekt w odczytywaniu emocji, z czego wynikają dość zabawne sytuacje. Tak, to jest właśnie stały ironiczno-satyryczny  element książek  obyczajowych pisarza, który  rozbraja czytelnika na łopatki. Dosłownie. 

W Naszym Błękitnym lecie  jest także zawarty element nostalgii,  wątek znalezienia swojego miejsca na ziemi i potrzeby odnalezienia korzeni. Bo przecież każdy z nas tego właśnie potrzebuje. 

Lecz mnie osobiście podobał się tajemniczy wątek rodziny Hanów jak i nieznana historia Korei. Brawa dla autora za wnikliwy research, dzięki któremu można było poznać losy dalekiego  wschodniego kraju oraz opis życia w małej wiosce.  Co raz lepszy styl autora oraz ciekawe podejście do wątku obyczajowego  powoduje, ze nie można oderwać się od lektury. 

Tak więc można się tu i wzruszyć, i pośmiać a także poczuć jak detektyw. Zaintrygowani?

Co najciekawsze Nasze Błękitne Lato Artura Tojzy dostępne jest  jak na razie w wersji audiobooka, który świetnie czyta Patryk Bartoszewski. Można się zasłuchać . 

Polecam serdecznie 



 

środa, 7 stycznia 2026

ZACZYTANY RANKING KSIĄŻEK 2025

W poprzednim roku sporo się działo, dużo ciekawych książek wyszło na świat i zasypało niebywałym historiami a zarazem bardzo realnymi. Miałam kilka zaskoczeń i wiele odkryć. Dużo było teatralnych wyjść i kilka spełnionych bo wymarzonych koncertów. 

Zapraszam na Zaczytany Ranking 

Najlepsze kryminały 2025




1. Śnieg przykryje - Michał Śmielak
4. Wypadek, nie sądzę - Katarzyna Gacek
5. Sekrety Domu Wintera - Alicja Czarnecka-Suls

Najlepsze audiobooki 2025


1. Śnieg przykryje w wykonaniu Janusza Zadury
2. Toń w wykonaniu Ewy Jakubowicz
3. Alchemia  w wykonaniu Klaudii Bełcik
4. Grota w wykonaniu Janusza Zadury
5. Salon spełnionych marzeń czytany przez autorkę Agnieszkę Lis


Moje odkrycia roku


1. Grota - Marcel Moss 
2. Śnieg przykryje - Michał Śmielak
3. Sekret Terapeutki - Greta Drawska

Ranking 10  najlepszych książek (wybranych z 30) 2025 roku 




1. Sztorm - Magdalena Witkiewicz 
2. Śnieg przykryje - Michał Śmielak 
3. Jutro już nigdzie nie pojadę - Agnieszka Lis 
4. Kruchość serca - Andrzej Konefał
5. Alchemia - Katarzyna Zyskowska
6. Zdeptane Nadzieje - Wioletta Piasecka
7. Niepokorne - Sylwia Markiewicz 
8. Jak odchudzić kota - Monika Wawrzyńska
9. Złotowłosa - Wojciech Chmielarz
10. Sekret terapeutki - Greta Drawska

Gratulacje dla autorek i autorów za tak przejmujące i ważne historie.